Transylwania, czyli nieznany raj

Rumuńska Transylwania to kraina o niewątpliwych zaletach turystycznych, urzekająca pod każdym względem, a mimo to wciąż nie cieszącą się zbyt dużą popularnością wśród polskich turystów, którzy nadal o wiele częściej wybierają sąsiadujące z Rumunią Bułgarię oraz Chorwację.

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b6/Transylwania3.jpgPrzyczyny tego stanu rzeczy nietrudno rozpoznać. Przede wszystkim trzeba więc powiedzieć, że Rumunia jest państwem, które przez wiele lat było niezbyt stabilne pod względem politycznym oraz ekonomicznym, co naturalną koleją rzeczy miało wydatne przełożenie na kondycję sektora turystycznego. Jednak od pewnego czasu sytuacja w Rumunii stawała się coraz bardziej stabilna, a obecnie ten malowniczy kraj jest już członkiem Unii Europejskiej i stanowi jedną z bardziej dynamicznych gospodarek w skali całej Europy. Nie trzeba dodawać, że powoli zaczyna się to przekładać na popularność turystyczną Rumunii, a w tym jej największych skarbów, jak malownicza, pełna zabytków Transylwania.

Co prawda, nadal nie można powiedzieć, aby Rumunia była kierunkiem masowo wybieranym przez polskich turystów, jednak wiele przemawia za tym, że pewne zmiany, jakie możemy ostatnio obserwować, stanowią zapowiedź nowej, stałej tendencji.

I nie ma w tym dziwnego. Pod względem atrakcyjności turystycznej Rumunia z całą pewnością w niczym nie jest gorsza, niż o wiele bardziej popularne Bułgaria albo Chorwacja, a można by nawet zaryzykować twierdzenie, że przewyższa dwa wspomniane państwa(w końcu, Bułgarię albo Chorwację zna już chyba prawie każdy, podczas kiedy państwo ze stolicą w Budapeszcie nadal pozostaje nieodkrytym rajem).

planowanie wycieczki

Jednak problemem jeśli chodzi o możliwość spędzania wczasów w Rumunii czy też Transylwanii nadal jest również to, że nie tylko polscy turyści, ale także krajowe biura podróży nie doceniają tego kierunku(pomimo pewnych pozytywnych oznak, o których była mowa powyżej). Jeśli przyjrzymy się ofercie, jaką mają do zaproponowania polskie biura podróży, z całą pewnością uderzy nas fakt, że takie usługi, jak pobyty w Transylwanii należą do rzadkości; oferuje je tylko niewielki procent spośród firm działających w polskim sektorze turystycznym.

Pozostaje więc chyba tylko mieć nadzieję, że polscy turyści w końcu na większą skalę odkryją, że takie rumuńskie krainy, jak malownicza Transylwania w niczym nie ustępują obleganym Bułgarii, Chorwacji albo nawet Albanii(która także cieszy się większym „wzięciem“ wśród polskich wczasowiczów, niż Rumunia). Problem jednak w tym, że żadne wywody na temat piękna rumuńskich krain nie będą w stanie na nikim wywrzeć odpowiednio mocnego wrażenia: jedynie samodzielna wycieczka do Transylwanii może rozwiać wszelkie wątpliwości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?